Miałem nadpodaż i to jest to, co było

Zawartość:

Wiele matek karmiących piersią martwi się, jeśli produkują wystarczającą ilość mleka. I dla tych matek, które zmagają się z zapasami, może zabrzmieć niewdzięcznie, że muszę narzekać na zbyt dużo mleka. Czuję się szczęśliwa, że ​​nigdy się nie martwiłem, że moje dziecko ma dość, ale nadpodaż może nadal stwarzać pewne trudności, jeśli chodzi o karmienie piersią. Pamiętam ranek, kiedy się obudziłem, aby odkryć, że moje mleko się pojawiło. Moje piersi były twarde jak skała, a moja skóra była rozciągnięta tak mocno, że wydawała się niemal błyszcząca. Moja mama mieszkała ze mną od urodzenia mojego syna, i trochę się pośmialiśmy z tej absurdalności. Było to niewygodne, ale zdumiewało mnie, jak moje ciało przygotowuje się do karmienia mojego dziecka przez następny rok.

Moje piersi były tak przyćmione, że trudno było zatrzasnąć moje dziecko. Musiałem ręcznie wypić trochę mleka lub masować wokół mojego brodawki, aby zmiękczyć obszar na tyle, aby moje dziecko mogło się zatrzasnąć. Moja mama upewniała mnie, że niewygodne obrzmienie jest tymczasowe i do pewnego stopnia miała rację, ale zmagałem się z tym wszystkim przez kilka tygodni zamiast kilku dni. Budziłam się przemoczona w mleku co kilka godzin. Jednorazowe lub wielokrotnego użytku poduszki do karmienia nie mogły pomieścić ilości mleka, które przeciekałem, a na koniec przykleiłabym całą szmatkę z obu stron mego biustonosza i spałam na ręcznikach. Jeśli moje dziecko spało przez ponad trzy godziny, moje piersi nabrzmiałyby i nabrzmiały ponownie. Kiedy wszyscy powiedzieli mi, żebym pozwolił dziecku spać, ja bym na nie spojrzał. Potrzebowałem mojego dziecka do jedzenia. I, na szczęście, często mogłem "go nakarmić": on się zatrzasnął i żywił się, nie budząc się w pełni.

Dodatkową stroną całego mleka było to, że moje dziecko rosło jak chwast. Nie stracił na wadze po urodzeniu, odkąd moje mleko przyszło tak szybko, i nie potrzebował czasu, żeby się pozbyć. Na szczęście nigdy mój pediatra ani razu nie zasugerował, żebym je uzupełnił (o czym wielu moich znajomych powiedziano).

Za każdym razem, gdy moje dziecko było karmione piersią, pierś, której nie było, również zawodzi. Przez cały pierwszy rok musiałem nosić ochraniacze na całą dobę. A moje mleko przypadkowo, cały czas. Lub nie tak losowo, ponieważ czasami wystarczyło spojrzeć na moje dziecko lub usłyszeć płacz dziecka.

Byłem częścią bardzo wspierającej społeczności karmienia piersią. W większości poszedłem za ich radą. Często kładę dziecko na piersi. Pozwoliłbym mu opróżnić jedną pierś przed zmianą stron. Lub przynajmniej taka była moja intencja. Ale ani razu nie poczułem, że moja pierś jest pusta. Karmiłem się z jednej strony dla jednego karmienia, a następnie karmiłem się drugą stroną na następny, a ja spędziłem dużo mojego życia czując się naprawdę koślawym. Miałam jedną, ładną, miękką, wygodną pierś i taką, która była twarda i pełna.

W końcu, gdy moja podaż była ugruntowana, nie musiałem się martwić tak bardzo o podjęcie środków, które nieco zmniejszyły ilość wytwarzanego mleka. Zacząłem się blokować, co oznaczało, że przez pewien czas karmiłem się tylko z jednej strony. Pusta pierś jest sygnałem dla organizmu do wyprodukowania większej ilości mleka, więc jeśli opróżniasz obie piersi, twoje ciało będzie nadal produkować lub nadprodukować mleko. A ponieważ miałem nadmiar, chciałem tylko, aby jedna pierś była pusta w danym momencie. Powoli zwiększyłem długość bloków i zobaczyłem, że mój zapas zaczyna się regulować. Obudziłem się w mniejszych kałużach i moje piersi przestały być tak niewygodne pomiędzy karmieniami.

Nadmierna podaż zwiększa prawdopodobieństwo zatkania kanałów i zapalenia sutków, a zatkane kanały mogą być niezwykle bolesne i uporczywe. Wydaje się, że masz brzydki groch, marmur lub piłeczkę golfową w swojej piersi, a czasami podczas zawodu, dostanę bóle w okolicy. Dodaj to do moich już obolałych sutków, a karmienie piersią szybko stało się prawdziwym bólem. Miałem tylko zapalenie sutka raz, i nie życzyłbym sobie tego na moim najgorszym wrogu. Poszedłem od podejrzeń, że mam zatkany kanał leżący na podłodze w łazience z szalejącą gorączką i wymiotami w ciągu godziny. Byłem chory przez całą noc, ale obudziłem się lepiej. Ale kiedy następnego dnia nosiłam się, moja gorączka ciągle się skradała, a moja pierś miała czerwone, gniewne smugi. Musiałem leczyć infekcję antybiotykami. Nienawidzę antybiotyków (chociaż jestem im niewiarygodnie wdzięczny!) I ten szczególny kurs zakończył się paskudną infekcją drożdżową w moich pachach.

Czułem, że moje życie rządzone jest mlekiem. Albo karmiłem piersią moje dziecko, albo zmieniłem ponownie pielegniarki, albo czyściłem kałużę na stole, od kiedy moje dziecko puściło i rozpyliłem mleko wszędzie.

Nawet gdy obrzęk ustał, wciąż dużo wyciekłem. Za każdym razem, gdy moje dziecko było karmione piersią, pierś, której nie było, również zawodzi. Przez cały pierwszy rok musiałem nosić płaszcze pielęgniarskie przez całą dobę. A moje mleko przypadkowo, cały czas. Lub nie tak losowo, ponieważ czasami wystarczyło spojrzeć na moje dziecko lub usłyszeć płacz dziecka. Czułem, że moje życie rządzone jest mlekiem. Albo karmiłem piersią moje dziecko, albo zmieniłem ponownie pielegniarki, albo czyściłem kałużę na stole, od kiedy moje dziecko puściło i rozpyliłem mleko wszędzie. Niedawno znalazłem książkę, którą czytałem w tych wczesnych dniach, a na okładce były splattery z zasuszonego mleka. Mleko było wszędzie.

Czuję się szczęśliwa, że ​​nigdy nie wątpiłem w moją zdolność wytwarzania wystarczającej ilości mleka dla mojego dziecka. Tak wiele z tego, co przeczytałem przed porodem, podkreślało potrzebę wczesnego ustalenia podaży. Dopiero gdy obudziłem się w trzeci dzień z obrzękniętymi piersiami, zacząłem czytać o nadmiernej podaży i obrzęku. Może to mogło być lepiej pokryte podczas kursu karmienia piersią, który podjąłem, zanim dziecko przyjechało. Ale myślę, że każda karmienie piersią każdej kobiety będzie inne. Miałem szczęście, że mam wspierającą społeczność online, która prowadzi mnie przez te dni, i wspierającego partnera, który zachęca mnie do karmienia piersią. I karmienie piersią moje drugie dziecko poszło gładziej. Wyglądało na to, że moje ciało wydało mi się dużo, a poza kilkoma dniami niewygodnej pełności moje piersi bardzo szybko się regulowały, a moje drugie dziecko wciąż przybierało na wadze w stałym tempie.

Teraz, gdy znowu jestem w ciąży z moim trzecim dzieckiem, zajmuję się tym przygotowanym, jak tylko mogę być. Nie tylko znam i rozumiem różne problemy, które mogą się pojawić, ale nauczyłem się, jak iść z prądem. Przede wszystkim nie boję się prosić o pomoc. Internetowe grupy wsparcia, spotkania takie jak La Leche League i konsultanci laktacji okazały się bezcennymi zasobami z moimi pierwszymi dwójką dzieci i jestem pewien, że tym razem opieram się na nich tak samo.

Poprzedni Artykuł Następny Artykuł

Zalecenia Dla Moms.‼